JAK SIĘ CHCE TO SIĘ DA

Każdy człowiek ma marzenia. Wokół nas jest wiele ludzi którzy do czegoś doszli. Te osoby służą nam za przykład. To oni pokazują nam, że jeśli się czegoś bardzo chce to się da. Jest w tym wiele prawdy, mieć chęć, żeby coś osiągnąć to już dobry początek. Jednak czy same chęci i marzenia wystarczą? Wszystko zależy od postawy człowieka, często od charakteru. Dobrym chęciom i marzeniom musi towarzyszyć również ambicja. Ta uznawana za pozytywną cechę ludzi (z wyjątkiem chorej ambicji) jest przede wszystkim motorem napędowym w naszym działaniu. To zaleta, która polega na silnym poczuciu własnej godności oraz stawianiu sobie trudnych celów i dążenie do ich realizacji. Ambicja pomaga się rozwijać i zdobywać nowe umiejętności. Ambicje to takie nasze marzenia, które nabrały już realnych kształtów i są w „budowie”. Dobrze jest mieć marzenia, one są naszym początkiem, siłą do działania, ale potrzeba jeszcze ambicji aby je realizować, by zejść z chmur na ziemię i zabrać się do działania. Nie można też dać się zaślepić ambicji do tego stopnia, aby przestać dostrzegać innych. Trzeba się liczyć z innymi ludźmi, aby nie pozostać całkiem samemu. Istnieje jeszcze jedna ważna kwestia, otóż nie wszyscy z nas są ambitni, jest wśród nas wielu marzycieli którzy ograniczają się tylko do fantazji, a działanie przychodzi im z wielkim trudem. Czy bycia ambitnym można się nauczyć? Oczywiście, że tak. Jest to proces czasochłonny, który wymaga dużo pracy i konsekwencji, ale nie niemożliwy. Należy zacząć metodą małych kroczków, by zaszczepić w sobie ambicjonalne podejście do życia. Dobrze jest zacząć od czegoś małego. Postawić sobie mały cel i konsekwentnie dążyć do jego realizacji. Potem następny i następny. Jak to mówią „apetyt rośnie w miarę jedzenia”, tak samo ambicje rosną razem z każdym osiągniętym celem. Bycie wytrwałym i dobre chęci mogą wtedy pomóc. W razie porażki nie można się poddawać, tylko próbować jeszcze raz. Czyli „się chce się da” ma rację bytu w połączeniu ambicji, wytrwałości i marzeń.